Oh my life!

Wpis

wtorek, 27 marca 2018

Samobójstwo - odwaga czy głupota?

"Jeśli tego słuchasz, to jest już za późno".

 

Jay Asher - 13 powodów

Jay Asher jest to amerykański pisarz, autor takich książek jak "Światło" lub "13 powodów". Na podstawie tej drugiej, powstał serial realizowany przez Netflix, który momentalnie stał się jednym z najczęściej oglądanych na platformie. Dlaczego zarówno książka jak i serial natychmiast stały się fenomenem?  

Przedstawiona zostaje historia życia Hannah Baker, począwszy od jej przeprowadzki do nowego miasta, kończąc na jej śmierci. Główna bohaterka umiera, a każdy zadaje sobie pytanie, czemu Hannah Baker się zabiła? Odpowiedź będzie znać tylko 13 osób. Dziewczyna przed śmiercią nagrywa na kasety powody samobójstwa, a następnie wysyła taśmy do pierwszej osoby z listy. Istnieje 13 powodów jej śmierci, a każdy z nich jest następną osobą z listy. Jeśli ktoś wyłamie się i nie wyśle ich dalej, kasety zostaną udostępnione i każdy dowie się co zrobili.

 

"Jeśli słyszysz piosenkę, która wywołuje u ciebie łzy, a nie chcesz już płakać, nie słuchasz jej więcej. Ale nie da się uciec od samego siebie. Nie można postanowić, że się już nie będzie siebie oglądać. Wyłączyć zgiełku w swojej głowie."

 

Serial różni się od książki w wielu aspektach: kolejności przekazywaniu taśm, zakończeniu oraz w moim przypadku - stopniu identyfikacji z historią i bohaterami. Jednak nieważne czy przeczytałeś książkę czy obejrzałeś serial, pewnie w Twojej głowie narodziło się pytanie: Czy te powody były wystarczające do odebrania sobie życia? Ostatnio dość dużo myślałam na ten temat. Jak ja bym się czuła wiedząc, że to koniec? Już nigdy nie marzyć, nie pocałować ukochanej osoby, nie uśmiechnąć się, nie oddychać. Czy jakikolwiek powód jest dobry żeby odebrać sobie normalność? Dla mnie jest to niewyobrażalne, ale dla osoby chorej na depresję każdy powód jest dobry aby wpaść w mrok. 

 

Hannah Baker - 13 powodów

 


"Nie panujesz już prawie nad niczym. I w pewnej chwili masz już dość walki, jesteś zbyt zmęczony, i postanawiasz sobie odpuścić. Pozwolić, by stała się tragedia..."

 

Ten wpis nie ma na celu recenzji bądź promowania serialu czy książki. W tytule zadałam pytanie czy samobójstwo jest szczytem głupoty czy aktem odwagi? Osobiście uważam, że wszystkim po trochu. Samobójstwo przeważnie jest zaplanowaną decyzją, a nie spontanicznym odruchem. Odwagą jest więc żyć, ze świadomością że umrzesz. Głupotą i egoizmem jest brak współczucia dla osób którym zależało na nas i których zostawiajmy. Trzeba pamiętać, że depresja która jest jedną z częstszych przyczyn samobójstw jest chorobą, która jest możliwa do wyleczenia i jak każdy choroba nie jest powodem do wstydu.

APEL! Zawsze trzeba reagować! Widzisz niepokojące sygnały które wysyła Ci bliska osoba, jej obojętność czy asymilację - reaguj. Możesz komuś pomóc wygrać z chorobą. Jeżeli sam coraz częściej masz myśli samobójcze, nie bój się prosić o pomoc. Twoim kołem ratunkowym może być ktoś Ci bliski, psycholog bądź pomoc możesz znaleźć:

Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży - 116 111 (aktywny codziennie od 12.00 do 2.00 w nocy)

Telefon zaufania dla dorosłych - 116 123 (aktywny codziennie od 14.00 do 22.00)

 

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
gagatek95
Czas publikacji:
wtorek, 27 marca 2018 22:28

Polecane wpisy

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny